Czyli gdyby każdy symbol miał zdefiniowane co może się pojawić na jego przyłączach to nie da się podłączyć bez "alarmu" innego potencjału - super.
A ja sobie pomyślałem, że dzięki temu zabiegowi nie będę musiał definiować potencjałów na połączeniach za symbolami.
No cóż, wygląda na to, że chciałem skorzystać ze zwykłego czajnika stawiając go w miejsce elektrycznego - i się woda nie zagotowała ;-)
Dziękuję za wyjaśnienie.
A ja sobie pomyślałem, że dzięki temu zabiegowi nie będę musiał definiować potencjałów na połączeniach za symbolami.
No cóż, wygląda na to, że chciałem skorzystać ze zwykłego czajnika stawiając go w miejsce elektrycznego - i się woda nie zagotowała ;-)
Dziękuję za wyjaśnienie.

