2023-09-29, 20:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2023-10-02, 08:04 przez pwisniewski.)
Udało mi się zrobić coś takiego:
Wygląda to całkiem poprawnie. Czy jest to dobrze wykonane? Tylko nie rozumiem pewnej rzeczy. Wcześniej każde piętro traktowałem jak osobną listwę zaciskową. np. XE1X1, XE1X2, XE1X3 - to były 3 piętra. Moim zdaniem było to dużo czytelniejsze w planie zacisków, mostek wyglądał jakby był wciśnięty w rzeczywistości (nie przeskakujący co 3 pozycje). W dodatku na złączkach wago jest jedno miejsce na numer złączki a tutaj jedna złączka zabiera trzy numery (np 1, 2, 3). Więc w rzeczywistości jak ponumerować te złączki 3-piętrowe?
Numerowanie zacisków, które wyżej użyłem wygląda jakby były to zwykłe złączki 1-piętrowe które mają 3 rzędy do mostkowania.
Np. tutaj jest jeden numerek na jedną złączkę, a w powyższym sposobie wychodzi na to, że potrzeba 3x więcej numerków.
Pozdrawiam
Wygląda to całkiem poprawnie. Czy jest to dobrze wykonane? Tylko nie rozumiem pewnej rzeczy. Wcześniej każde piętro traktowałem jak osobną listwę zaciskową. np. XE1X1, XE1X2, XE1X3 - to były 3 piętra. Moim zdaniem było to dużo czytelniejsze w planie zacisków, mostek wyglądał jakby był wciśnięty w rzeczywistości (nie przeskakujący co 3 pozycje). W dodatku na złączkach wago jest jedno miejsce na numer złączki a tutaj jedna złączka zabiera trzy numery (np 1, 2, 3). Więc w rzeczywistości jak ponumerować te złączki 3-piętrowe?
Numerowanie zacisków, które wyżej użyłem wygląda jakby były to zwykłe złączki 1-piętrowe które mają 3 rzędy do mostkowania.
Np. tutaj jest jeden numerek na jedną złączkę, a w powyższym sposobie wychodzi na to, że potrzeba 3x więcej numerków.
Pozdrawiam

